kot..(^-^)..kot..(^-^)..kot ....KOTY przybyły na BAAAAL...!
hop - hop - hop - hop
mieliśmy KOCI RAJ!
Świat tam na cztery łapy spadł, zaczarowany koci świat.
Przepiękne kocie stylizacje, drapieżne makijaże
i ten cały koci szyk utkwią na długo w pamięci wszystkich uczestników :-)!
CATarzynki naprawdę odbyły się w Katarzynki - żeński odpowiednik popularnych Andrzejek.
Tą zapomnianą tradycję matrymonialnych wróżb kawalerskich postanowiłam przypomnieć
znanym mi pannom i kawalerom w zupełnie niestandardowy sposób.
Realizacja imprezy stała się nie lada wyzwaniem!
Szybko jednak okazało się, że koty są świetną inspiracją,
a sama nazwa imprezy daje nieograniczone możliwości, kocie - rzecz jasna :)
Bo jest i musical o kotach, i Kot Sylwester, i koty dachowe i kocice niekoniecznie domowe
- a ile kotów tyle dróg, barw i charakterów!
Ponad 130 kotów szalało na parkiecie prezentując niesamowite kocie stylizacje,
i co bardziej niesamowite - kocim krokiem prezentowało je do białego rana!
Dodajmy do tego kocią karmę królującą na stołach:
kocie mordki w galarecie ze szczypiorkowym wąsikiem, kocią suchą karmę i fantastyczne w smaku myszki
- dzieło wybitnej w kreowaniu tematycznych potraw pewnej ponętnej kocicy Sylwi :-).
Albo te ślady kocich łap i kilka czarnych kocich egzemplarzy biegających po dachu kociego stołu... Nad kotami przeważnie ciężko zapanować, na szczęście - kocie szaleństwa regulował stosowny "regulamin" :-)
W naszym Kocim Królestwie zgodnie z przewidywaniami były same wredne Koty :)))
Wredne i z klasą - takie KOTY...
...to najlepsza śmietanka towarzyska ever! :)))
hop - hop - hop - hop
mieliśmy KOCI RAJ!
Świat tam na cztery łapy spadł, zaczarowany koci świat.
Przepiękne kocie stylizacje, drapieżne makijaże
i ten cały koci szyk utkwią na długo w pamięci wszystkich uczestników :-)!
CATarzynki naprawdę odbyły się w Katarzynki - żeński odpowiednik popularnych Andrzejek.
Tą zapomnianą tradycję matrymonialnych wróżb kawalerskich postanowiłam przypomnieć
znanym mi pannom i kawalerom w zupełnie niestandardowy sposób.
Realizacja imprezy stała się nie lada wyzwaniem!
Szybko jednak okazało się, że koty są świetną inspiracją,
a sama nazwa imprezy daje nieograniczone możliwości, kocie - rzecz jasna :)
Bo jest i musical o kotach, i Kot Sylwester, i koty dachowe i kocice niekoniecznie domowe
- a ile kotów tyle dróg, barw i charakterów!
Ponad 130 kotów szalało na parkiecie prezentując niesamowite kocie stylizacje,
i co bardziej niesamowite - kocim krokiem prezentowało je do białego rana!
Dodajmy do tego kocią karmę królującą na stołach:
kocie mordki w galarecie ze szczypiorkowym wąsikiem, kocią suchą karmę i fantastyczne w smaku myszki
- dzieło wybitnej w kreowaniu tematycznych potraw pewnej ponętnej kocicy Sylwi :-).
Albo te ślady kocich łap i kilka czarnych kocich egzemplarzy biegających po dachu kociego stołu... Nad kotami przeważnie ciężko zapanować, na szczęście - kocie szaleństwa regulował stosowny "regulamin" :-)
W naszym Kocim Królestwie zgodnie z przewidywaniami były same wredne Koty :)))
Wredne i z klasą - takie KOTY...
...to najlepsza śmietanka towarzyska ever! :)))

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz