GYPSY NIGHT
Jeśli spytacie jak było na Gypsy Night to odpowiem, że 80 godzin po imprezie wciąż pędzę z wiatrem :-)
Nie da się ująć tego jednym słowem, ani nawet jednym zdaniem :)
Kreatywność cygańskich gości była tak ogromna, że z zadziwienia trudno się otrząsnąć do dzisiaj :).
Czego oni nie mieli, czego tam nie było!
Było tyyyyle cygańskich kiecek, chust dzwoniących donośnie, Cygan z harmonia na torsie, sygnetów błyszczących radośnie, kwiatów we włosach w brokacie, złotych łańcuchów na klacie, biesiady w księżyca poświacie, cekinów bez liku na każdym guziku, uśmiechu radości i tańca do nieskończoności!
Kolejna impreza która pokazała, że to nie oprawa muzyczna, jedzenie, wygląd sali, ale LUDZIE czynią ją fantastyczną! Dlatego z całą mocą stwierdzam, że MAM OGROMNE SZCZĘŚCIE DO LUDZI ;)
Imprezę uświetnił występ tancerki Radosławy Rady Bogusławskiej wraz z zespołem Rada Dance Art. Bajeczne suknie z dwóch kół, 75 metrów lamówki, niesamowita uroda, talent i popis cygańskich możliwości spotkały się z żywą reakcją i bardzo pozytywnym odbiorem przez uczestników zabawy :-) Do tego stopnia, że w animacji nauki tańca cygańskiego wzięła udział znakomita większość gości!
Zapraszam do oglądania zdjęć!
Paulina
Subskrybuj:
Posty (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz